menu

Bułeczki faszerowane figą i serem blue

Od zakupu kilku fig zaczął się pomysł na te bułeczki- gdy miałam już figi reszta składników "sama się dobrała". Dodatek miodu, tymianku, sera i chili sprawia, ze byłeczki są eksplozją smaków, które idealnie ze soba grają:) Muszę przyznać, że farsz był tak pyszny samodzielnie, że obawiałam się, że zjem go zanim ciasto wyrośnie:) Jakoś jednak dałam radę i bułeczki mogą przed Wami zadebiutować:) Jeśli tylko będziecie mogli koniecznie je wypróbujcie, bo są boskie!



domowe pieczywo, bułeczki z figą, serem blue i ziołami



Składniki ( na 5 sporych bułeczek ):

szklanka mąki pszennej
1/2 szklanki ciepłej wody
1/4 kostki drożdży
4 łyżki oliwy z oliwek
łyżeczka soli morskiej
łyzeczka cukru

farsz:
100g sera blue
2 figi
łyżka miodu
kilka gałązek tymianku
solidna szczypta płatków chilli
sól morska
pieprz 




Sposób przygotowania:

Drożdże rozpuszczamy w wodzie z dodatkiem cukru i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 15
minut. Gdy drożdże zaczną "pracować" do miski wsypujemy mąkę, dodajemy sól i wlewamy zaczyn oraz 2 łyżki oliwy- zagniatamy całość dokładnie, na jednolite ciasto, jeśli to konieczne lekko podsypując mąką. Ciasto formujemy w kulę i pod przykryciem z bawełnianej ściereczki odkładamy na około godzine w ciepłe miejsce by ciasto wyrosło. W międzyczasie przygotowujemy farsz: pokruszony ser, pokrojone w kostkę figi, miód oraz przyprawy mieszamy dokładnie razem i odkładamy do lodówki. Gdy ciasto jest gotowe wyjmujemy je z miski na stolnicę, lekko zagniatamy i dzielimy na 5 równych porcji. Z każdej porcji tworzymy owalny placek, który wypełniamy porcją farszu i formujemy owalna bułeczkę- musimy dokładnie skleić brzegi by farsz nie wypadł przy pieczeniu. Bułeczki układamy na blaszce, smarujemy ich wierzch pozostałą oliwą i posypujemy listkami tymianku. Bułeczki pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez około 30- 40 minut- aż będą rumiane. Gotowe!



Smacznego:)
comercialTest

4 komentarze:

  1. domyślam się, że były pyszne :) figi + ser blue = bardzo ciekawa kompozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  2. NIe wiem jak smakują, ale wyglądaja pięknie i bardzo podoba mi się pomysł na nie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. och... zjadłabym jedną albo dwie :)

    OdpowiedzUsuń

Zaszalej! Zostaw komentarz:)