menu

"Czekolada" z mleka w proszku

Taki smakołyk do mojego kulinarnego życiorysu wprowadziła mama. I choć czasów gdy o prawdziwej czekoladzie można było tylko marzyć nie pamiętam to doskonale znam sposób jak z tym deficytem półek sklepowych sobie radzono:) Jak dla mnie radzono sobie pysznie:)




Składniki:
150g masła
1,5 szklanki cukru
0,5 szklanki mleka
5 łyżek kakao
3,5 szklanki mleka w proszku




Sposób przygotowania:
Masło, mleko i cukier umieszczamy w garnku. Gotujemy na wolnym ogniu do momentu aż masło i cukier się
rozpuszczą i powstanie jednolity płyn. Następnie wsypujemy mleko w proszku i kakao energicznie mieszając w taki sposób żeby nie powstały nam grudki. Gotujemy jeszcze przez chwilę i wylewamy masę do formy. Odstawiamy do ostygnięcia. Zimną czekoladę kroimy na kawałki i gotowe:)

Podany przepis to przepis podstawowy. Można rozszerzać o dowolne, ulubione dodatki i przyprawy np. bakalie, suszone lub kandyzowane owoce, cynamon, przyprawa do pierników itd.
Czekoladę można przechowywać w lodówce kilka dni- oczywiście pod warunkiem, że nie zjemy jej od razu:)
comercialTest

40 komentarzy:

  1. U mnie by sie chyba 5 minut nie uchowalo, mam ochote na wszystko co slodkie a zwlaszcza czekoladowe :)

    Czy to sie czasem blok nie nazywa?

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja mama też robiła taką czekoladę :) czasami przekładała nią wafle... mniam...
    Twoja wygląda tak apetycznie, że chyba się do Ciebie teleportuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam ja w tygodniu tylko chciałam z połowy składników bo na naszą 2 taka do zdecydowanie za dużo ale niestety dałam za dużo wody ( u mnie zamiast mleka ), bo miarka mi się wytarła i bardziej na wyczucie wlewałam. Efekt taki,że wyjadamy łyżką bo nie zastygła się na tyle żeby można było kroić ale w smaku świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślinka cieknie...córka już od jakiegoś czasu prosi o taki blok, a ja nie mogę się przybrać, żeby go zrobić..

    OdpowiedzUsuń
  5. o! nie słyszałam nigdy, żeby nazywano to blokiem:)

    kuchennefascynacje@ smak najważniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,tak nazwa blok to nazwa handlowa czegoś co naśladowało czekoladę. Często były w tym "utopione" kruche ciasteczka,orzeszki ziemne itp. Kupowało się to na wagę i było czasami bardzo dobre , a przede wszystkim słodkie.
      Pozdrawiam

      Usuń
  6. jest pyszna i bardzo szybko się ją przygotowuje:-) rewelacyjny przepis

    OdpowiedzUsuń
  7. Anonimowy@cieszę się, że przepis się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam problem tłuszcz mi wyciekał nie wiem czemu się tak rozwarstwiło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, nie wiem dlaczego tak się stało:( ale wyciekł juz po przelaniu do foremki?

      Usuń
  9. superrrrrrrrrr przypomnialeem sobie lata dzieciece.......a zrobienie zajelo mi ok 10 min.a mleko mialem granulowane i zero grudek :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z mlekiem w granulkch nie próbowałam- ciekawy pomysł:)

      Usuń
  10. MASAKRA PRZEPIS WŁAŚNIE SKOŃCZYŁEM ...................RANO NIE BĘDZIE CO ZBIERAĆ Z NOCNEGO PODJADANIA :) WYSTAWIŁEM NA BALKON ŻEBY SZYBCIEJ DOSZŁO :) POZDROWIANIA . KOMIN .

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja mama dodaje do tego pokruszone herbatniki i rodzynki. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  12. A mój tato robił to w maluteńkich filiżaneczkach dodając rodzynki, orzechy i takie tam różne, nawet czasem pokruszone herbatniki.

    No i szukałam przepisu aby sobie przypomnieć proporcje

    Dzięki

    Wieczorem robimy z córeczką

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam pytanie, gdzie kupujesz mleko w proszku? Widziałam raz w tesco, ale cena lekko powalająca i zastanawiałam się, czy tylko teraz takie można kupić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuję w różnych miejscach. Takie w niebieskim woreczku. Cena kilka złotych około 7-8jak się nie mylę.

      Usuń
    2. To muszę lepiej rozejrzeć się, dziękuję za podpowiedź :) Ja chciałabym zrobić nasz ulubiony z Wojtkiem, przysmak z dzieciństwa - szyszki z ryżem preparowanym

      Usuń
    3. Asia! czytasz mi chyba w myślach, bo od jakiegoś czasu szyszki krążą mi po głowie:)

      Usuń
    4. hehe :)
      Pamiętam jak zabierałm do szkoły i dzieliłam się z dzieciakami, i trochę żal mi jednak było, że dla mnie mało zostaje ;)

      Usuń
    5. Też byłoby mi żal:)

      Usuń
  14. To też mój smak z dzieciństwa. Moja kochana babcia zawsze taki robiła, a jak umarła, to już nikt nie potrafił powtórzyć tego smaku. Właśnie zrobiłam go sobie z 2/3 porcji,
    (jak dla mnie troszkę za dużo cukru)i wyjadam z garnuszka na ciepło. Z nikim się nie podzieliłam:) Dla rodziny tort, dla mnie krem czekoladowy:)
    A i zapraszam do mnie na torty:) www.tortywalentyny.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. super przepis , nauczylem moja wnuczke to robic i teraz sie objadamy swojska czekolada .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że mogłam umilić czas:) nie ma to jak międzypokoleniowy kulinarny duet!:)

      Usuń
  16. Wow, super przepis! Ale niestety długo nie postała na talerzyku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak się składa, że właśnie zajadam:))

      Usuń
  17. tak sie sklada ze wlasnie zaraz bede wpindalac :)

    OdpowiedzUsuń
  18. a kolezanka zajada sie czosnkiem :) wiecie te diety gimbusow hehe

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyłączam się do wielbicieli takiej czekolady. Nawet na tle obecnych przysmaków w sklepach taka czekolada z mleka w proszku smakuje niebiańsko. Moje ulubione dodatki do takiej czekolady to suszone śliwki, laskowe orzechy i pokruszone herbatniki typu petit-beurre. Tylko faktycznie, takie zwykłe mleko w proszku jest coraz trudniej dostępne i drogie.

    OdpowiedzUsuń
  20. to nie blok, o ile dobrze pamiętam do bloku czekoladowego się jeszcze pokruszone herbatniki dodawało.czekoladę własnie robię, mleko w proszku "to niebieskie" trudno dostępne. ja kupiłam "łaciate" w proszku, cena około 10 zł.

    OdpowiedzUsuń
  21. wiórki kokosowe też są dobrym dodatkiem do tej "pyszotki"-polecam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie wiem, wszyscy się tak zachwycają, a mnie to chyba za bardzo zalatuje mlekiem w proszku. Wolę jednak milkę ze sklepowych półek, to niby jestem w stanie zjeść i wszystko, ale później ten posmak w ustach sprawia, że robi mi się niedobrze.

    OdpowiedzUsuń
  23. Czekolada ritter sports , tez ma wyczuwalne w ustach MLEKO WPROSZKU i pewnie dlatego najbardziej ja lubie.dzieki za przepis .szukalam proporcji.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja mama robila takie pysznosci. Dzieki za przypomnienie przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam ją a teraz mój syn ją pokochał :)

    OdpowiedzUsuń
  26. pyszota,smak dzieciństwa:))kawa a do tego wyskrobywanko ciepłej czekolady z rondelka, reszta chłodzi sie z zatopionymi rurkami waflowymi:) mam nadzieje, ze bedzie mhhhh pycha...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale fajny pomysł z tymi rurkami:)

      Usuń
  27. Tak, to jest właśnie ten smak....moja córka 15lat mega się zdziwiła tym, że tak robiło się kiedyś czekoladę. Smakuje jej choć myślałam, że znając smak czekolady tylko ze sklepowych półek nie będzie chciała nawet spróbować. Wielokrotnie próbowałam innych przepisów na wykonanie tej pychotki i nigdy nie było porównywalne ze smakiem z dzieciństwa. Dlatego i tym razem sceptycznie podeszłam do całości z myślą w głowie, że to pewnie też nie będzie to. Jestem mega zaskoczona bo to identyczny smak.....Bardzo dziękuję za przepis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beata, to przepis prosto z zeszytu z przepisami mojej mamy- zupełnie bez zmian. Pamiętam, że jak robiła ją dla nas to była zawsze wielka radocha:) A ten smak- smak dzieciństwa :)

      Usuń
  28. Zrobiłam wczoraj i dzisiaj już nie ma, jest po prostu przepyszna, o wiele lepsza od tej sklepowej! :)

    OdpowiedzUsuń

Zaszalej! Zostaw komentarz:)